Bajki, które dorosły 5

Bajka o przypadku

Chociaż był w latach posunięty
i kobiet raczej już unikał,
to ze Świdnicy pan Wincenty
poznał Zenonę ze Świdnika.

Ona nie chciała związków wcale,
ale przypadkiem na ulicy
spotkała, (chyba w karnawale),
owego Wicka ze Świdnicy.

On miał Świdnicki na nazwisko,
ona Świdnicka (dla odmiany),
choć miasta ich nie były blisko,
to mariaż mógłby być udany,

gdyż ze spotkania, moi mili,
uczucia zrodził się zalążek.
Chyba po roku utworzyli
małżeński ten świdnicki związek.

Gdzie Wicek gniazdko uwił Zence?
Gdzie zamieszkali państwo młodzi?
W połowie drogi, tak mniej więcej,
czyli po prostu w mieście Łodzi.

Następnym razem w czasie wolnym
opowiem wam o Hance z Felkiem.
On mieszkał w Kazimierzu Dolnym,
a ona w Kazimierzy Wielkiej