Ściśle fajne
Gdy rozejrzysz się dokoła,
świat to istny sekret zgoła:
wszystko tajne, bo zamknięte lub zakryte.
W masce chodzi mały, duży,
jeśli ów stan już was wkurzył,
ja mam na to antidotum znakomite.
Chandra zżera cię, narodzie,
furia was ogarnia co dzień
i nerwacja wkrótce zatka wam arterie?
Kupcie moich wierszy tomik.
Ze mnie jest doprawdy komik,
co rozjaśni kwarantanny dni mizerię.
Jakiś żarcik, panegiryk,
lekki uśmiech, funt satyry,
świat rozświetli, jak latarnie na ulicy.
Gdy się komuś łatkę przypnie,
będzie jaśniej i dowcipniej,
no i fajniej, moi drodzy czytelnicy.